Jesteś tutaj: Pierwotny.pl >>> Wiadomości >>> Blogi >>> Między inwestowaniem a spekulacją >>> Inwestor czy spekulant? Sprawdź kim jesteś.

Inwestor czy spekulant? Sprawdź kim jesteś.

DrukujEmail

Blogi - Między inwestowaniem a spekulacją

inwestycje na giełdzie
Tytuł blogu "Między inwestowaniem a spekulacją" skłania do przemyśleń - kim jestem na giełdzie? Inwestorem czy spekulantem? Większość osób pomyśli chyba, że jest jednak inwestorem, no bo jak to: "Ja mam być spekulantem? Proszę mnie nie obrażać!".
A przecież w byciu spekulantem nie ma nic złego. To już nie te czasy. To właśnie dzięki spekulantom mamy takie obroty na giełdzie i dzięki nim, a raczej ich prowizjom domy maklerskie mają się nie najgorzej. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy można być inwestorem na 15 minut? A na 2 dni? A na tydzień? Też raczej nie. Jeśli kupujesz akcje by zarobić na nich kilka procent i jak najszybciej je sprzedać, choćby na tej samej sesji to na pewno nie jesteś inwestorem - jesteś prawdziwym spekulantem. Nie martw się jednak na zapas. To właśnie Ciebie cenią w biurze maklerskim. Prawdziwy inwestor, który kupuje akcje i je trzyma 20 lat nigdy nie będzie uznany za najlepszego klienta w domu maklerskim, choćby miał akcji za kilka milionów złotych. Taki klient nie generuje żadnej prowizji, a co najwyżej koszty (wysyłanie salda na koniec roku, koszt przechowywania papierów w KDPW, licencja za dostęp do notowań, utrzymanie infrastruktury). Jeśli więc jesteś spekulantem, nie ukrywaj tego tylko chodź z głową podniesioną do góry (przynajmniej w biurze maklerskim).
Horyzont inwestycyjny jest najważniejszą różnicą międy inwestorem a spekulantem. Inwestor inwestuje na długi czas (myślę, że można ustalić dolną granicę na kilka miesięcy), spekulant spekuluje akcjami nie patrząc na horyzont inwestycyjny. Chce kupić akcje tanio, by sprzedać drożej.
Po czym jeszcze poznać czy jest się inwestorem czy spekulantem? Pomocna może być obserwacja swojego podejścia do strat na inwestycjach. Spekulant zgodnie z niejednym giełdowym porzekadłem ustawia "stop-lossy" i nie pozwala by mała strata zmieniła się w dużą. Pozwala rosnąć zyskom, natomiast "ucina" straty. Nigdy nie pozwoli sobie na "uśrednianie" w dół ceny zakupu akcji i pamięta, że jeśli dopuści do spadku kursu o 50 procent, wtedy będzie musiał czekać aż wzrosną o 100 procent, by wyjść na zero. Inwestor, jeśli akurat nie jest zmuszony do zamknięcia swojej pozycji, ma "w nosie" takie spadki cen. Jeśli zainwestował w spółkę XYZ przy kursie 12 złotych, bo sądzi, że firma jest bardzo obiecująca i warto kupić jej akcje, to po spadku kursu do 6 złotych tym bardziej warto kupić jej akcje. Inwestor sprzeda akcje tej spółki tylko wtedy, gdy dotarły do niego jakieś złe wieści na temat tej firmy, które tłumaczyłyby spadek (utrata kontraktu, odejście kluczowych pracowników, duża strata kwartalna, niekorzystne zmiany w prawie, pojawienie się silnej konkurencji).
Inwestor na giełdzie zachowuje się jak klient na targu. Kupując jabłka chcielibyśmy kupić je jak najtaniej. Jeśli w poniedziałek kosztują 1,50 zł a we wtorek możemy kupić po 1,20 zł, to jest to dla nas dobra wiadomość (o ile jabłka nie są robaczywe). Tak samo działa giełda, przy czym jabłka to akcje a robaki w jabłku to np. utrata ważnego kontraktu przez spółkę.
Spekulant kupując akcje najczęściej korzysta z analizy technicznej. Ogląda wykres spółki i ocenia szanse na kontynuowanie trendu wzrostowego. Źródłem informacji są dla niego fora internetowe i listy dyskusyjne. Zastanawia się która spółka będzie teraz "grana". Inwestor częściej wybiera analizę fundamentalną. Musi wiedzieć czym się spółka zajmuje, jakie osiągnęła wyniki, jakie ma szanse na rozwój. Źródłem informacji są dla niego komunikaty spółki, branżowe czasopisma, analizy domów maklerskich. Proces zakupu akcji za 1.000 złotych przez takiego prawdziwego inwestora jest często identyczny jak zakup firmy przez jakiegoś biznesmena za 10.000.000 złotych. Gdy Karkosik kupował Boryszew to się nie zastanawiał czy akcje pójdą do góry, ale czy firma ma szanse na rozwój.
Często można też zaobserwować różnicę w traktowaniu giełdy. Dla inwestora giełda jest alternatywą wobec lokat bankowych, funduszy, obligacji. Dla spekulanta giełda to ciekawsza odmiana totolotka, zakładów bukmacherskich czy wyścigów konnych. Gdy spekulantowi zaproponujesz sprzedaż akcji i założenie rocznej lokaty lub kupno obligacji 3-letnich to w najlepszym razie zostaniesz wyśmiany.
A Ty, czytelniku, kim jesteś? Inwestorem czy spekulantem? Gdy znajomym opowiadasz o swoich zainteresowaniach to mówisz, że inwestujesz na giełdzie czy, że na giełdzie grasz?


0"
Bezpłatny Toolbar Pierwotny.pl umożliwia bieżący dostęp do informacji o nowych emisjach akcji i debiutach spółek na Giełdzie Papierów Wartościowych i rynku NewConnect.
Masz jakieś pytania lub uwagi? Napisz do nas.

Szukasz artykułu?
Kliknij tutaj.

Notowania giełdowe

Polecane strony

nanc.pl - czat o rynku NewConnect

almanach.biz - katalog firm

Inwestuj w złoto

Inwestycje w złoto

Zainwestuj bezpiecznie w złoto. Jeden gram szlachetnego kruszcu gratis dla Ciebie. Zobacz więcej

Biuro maklerskie w Twoim komputerze

rachunek maklerski

Załóż bezpłatny rachunek maklerski przez Internet. Niskie prowizje maklerskie i oprocentowanie gotówki. Zobacz więcej

Kup akcje przed debiutem na NewConnect

Udział w ofertach prywatnych

Kup akcje przed debiutem na NewConnect i skorzystaj z szansy na ponadprzeciętne zyski. Zobacz więcej

Analizy giełdowe

Analiza wykresów giełdowych

Zapisz się na darmowy, 48 stronicowy e-book o metodach analizowania wykresów i naucz się jak inwestować na giełdzie. Pobierz szkolenie